Ten artykuł szczegółowo wyjaśnia aktualny status kariery Tomasza Adamka, rozwiewając wszelkie wątpliwości dotyczące jego kolejnych walk. Dowiesz się, czy "Góral" ma zaplanowany powrót do ringu, poznasz kulisy jego ostatniego pojedynku oraz podsumowanie freak-fightowego rozdziału w jego sportowym życiu.
Tomasz Adamek zakończył karierę brak planów na kolejną walkę, mimo kontraktu z FAME MMA
- Tomasz Adamek oficjalnie ogłosił zakończenie kariery sportowej po przegranej walce 6 września 2025 roku.
- Jego ostatni pojedynek to porażka przez techniczny nokaut z Roberto Soldiciem na gali FAME 27 w Gliwicach.
- Mimo ogłoszenia emerytury, Adamek ma w kontrakcie z federacją FAME MMA jeszcze jedną walkę do stoczenia.
- Obecnie nie ma żadnych konkretnych planów ani daty jego ewentualnego kolejnego występu w ringu.
- W 2024 roku "Góral" stoczył trzy zwycięskie walki (z Mamedem Chalidowem, Patrykiem "Bandurą" Bandurskim i Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim).
Co dalej z karierą Tomasza Adamka? Czy "Góral" wróci do ringu?
Oficjalny status kariery "Górala" na początku 2026 roku
Na początku 2026 roku status kariery Tomasza Adamka jest jednoznaczny: "Góral" oficjalnie ogłosił zakończenie sportowej kariery. Decyzja ta zapadła po jego przegranej z Roberto Soldiciem na gali FAME 27, która odbyła się 6 września 2025 roku. W moich oczach, jego wypowiedzi po tym pojedynku, takie jak "przygoda z FAME się kończy" czy "trzeba zająć się domem", jasno sugerują brak realnych planów na powrót do ringu. To definitywne pożegnanie z zawodowym sportem, choć, jak się później okaże, z pewnym haczykiem kontraktowym.
Ostatnia walka i jej bolesny finał: co wydarzyło się na FAME 27?
Ostatnim występem Tomasza Adamka był main event gali FAME 27: KINGDOM w Gliwicach. Jego przeciwnikiem był Roberto Soldić, znany przede wszystkim z występów w KSW. Pojedynek zakończył się dla "Górala" bolesną porażką przez techniczny nokaut w 2. rundzie. Adamek był dwukrotnie liczony, co ostatecznie przypieczętowało wynik walki i, jak się okazało, jego decyzję o sportowej emeryturze.

Porażka z Roberto Soldiciem: Jak przebiegła ostatnia walka "Górala"?
Porażka z Roberto Soldiciem była dla Tomasza Adamka trudnym doświadczeniem, które, moim zdaniem, przyspieszyło jego decyzję o zakończeniu kariery. Przyjrzyjmy się bliżej, jak przebiegał ten pojedynek.
Jak przebiegał pojedynek z Roberto Soldiciem minuta po minucie?
Walka Tomasza Adamka z Roberto Soldiciem odbyła się w formule bokserskiej, co było kluczowe dla jej przebiegu. Już w pierwszej rundzie "Góral" znalazł się w tarapatach, będąc liczonym po mocnych ciosach Soldicia. Mimo prób kontynuowania walki i charakterystycznej dla Adamka waleczności, druga runda okazała się decydująca. Roberto Soldić ponownie posłał Adamka na deski, co doprowadziło do drugiego liczenia i ostatecznie do technicznego nokautu w 2. rundzie. Był to dla Adamka jeden z najszybszych i najbardziej bolesnych finałów w jego długiej karierze.
Dlaczego były mistrz KSW okazał się zbyt trudnym rywalem w boksie?
Roberto Soldić, choć szerzej znany jako dominator w MMA i były mistrz KSW, posiada również solidne podstawy bokserskie. Walka na zasadach bokserskich pozwoliła mu w pełni wykorzystać jego siłę ciosu, szybkość i precyzję, które z powodzeniem adaptuje do tej dyscypliny. Moim zdaniem, Adamek, mimo swojego ogromnego doświadczenia, mierzył się z rywalem w szczycie formy, który doskonale odnalazł się w bokserskich realiach. Soldić pokazał, że jego umiejętności pięściarskie są na tyle wysokie, by stanowić zagrożenie nawet dla legendy polskiego boksu.
Bezpośrednia reakcja Adamka po przegranej: "Dostałem lufę i po herbacie"
Bezpośrednio po przegranej walce z Roberto Soldiciem, Tomasz Adamek nie owijał w bawełnę. Jego wypowiedź, która szybko obiegła media, brzmiała: "Dostałem lufę i po herbacie". Ta krótka, ale dosadna fraza doskonale oddaje zarówno przebieg pojedynku, jak i jego osobiste odczucia. W kontekście jego późniejszych deklaracji o zakończeniu kariery, słowa te stały się symbolicznym potwierdzeniem, że Adamek uznał ten moment za odpowiedni, by ostatecznie zawiesić rękawice na kołku.
"Dostałem lufę i po herbacie"
Freak-fightowe pojedynki Adamka: Podsumowanie lat 2024-2025
Zanim Tomasz Adamek ogłosił zakończenie kariery, lata 2024-2025 były dla niego okresem intensywnych występów w świecie freak-fightów. Był to powrót do ringu, który, jak wielu ekspertów, w tym ja, uważało, miał głównie wymiar finansowy i rozrywkowy.
Starcie legend: Jak wyglądała walka z Mamedem Chalidowem na KSW Epic?
Jednym z najbardziej elektryzujących pojedynków w tym okresie było starcie Tomasza Adamka z Mamedem Chalidowem na gali XTB KSW Epic. Było to prawdziwe "starcie legend" dwóch różnych dyscyplin, które zmierzyły się w ringu na zasadach bokserskich. Walka zakończyła się zwycięstwem Adamka przez kontuzję rywala po 3. rundzie. Mamed Chalidow, mimo ogromnego serca do walki, doznał urazu ręki, co uniemożliwiło mu kontynuowanie pojedynku. To zwycięstwo było dla Adamka ważnym sygnałem, że mimo wieku, wciąż potrafi rywalizować na wysokim poziomie w boksie.
Pojedynki z influencerami: Zwycięstwa nad "Bandurą" i "Don Kasjo"
- Walka z Patrykiem "Bandurą" Bandurskim (FAME 21): Adamek zmierzył się z popularnym influencerem Patrykiem "Bandurą" Bandurskim na gali FAME 21. Pojedynek odbył się w formule bokserskiej i zakończył się zwycięstwem Adamka jednogłośną decyzją sędziów. "Góral" pokazał swoje doświadczenie i przewagę techniczną, kontrolując walkę od początku do końca.
- Walka z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim (FAME 22): Kolejnym rywalem Adamka w federacji FAME był Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i bokserskich umiejętności. To starcie również odbyło się w formule bokserskiej i, podobnie jak z "Bandurą", zakończyło się zwycięstwem Tomasza Adamka jednogłośną decyzją sędziów. "Góral" ponownie udowodnił, że jego bokserskie rzemiosło jest na zupełnie innym poziomie niż u influencerów.
Ile Adamek zarobił na walkach w FAME MMA? Finansowy aspekt powrotu
Szczegółowe kwoty zarobków Tomasza Adamka na walkach w FAME MMA nie są publicznie dostępne, co jest standardem w tego typu federacjach. Niemniej jednak, powszechnie wiadomo, że powrót "Górala" do walk freak-fightowych był często wiązany z bardzo lukratywnymi ofertami finansowymi. Mówiło się o milionowych gażach, co z mojej perspektywy, było głównym motywatorem dla tak doświadczonego zawodnika, by ponownie założyć rękawice. Konkretne dane pozostają jednak w sferze spekulacji, ale nie ulega wątpliwości, że był to dla niego bardzo opłacalny rozdział kariery.
Czy "Góral" jeszcze wróci? Analiza szans na pożegnalną walkę
Mimo oficjalnego ogłoszenia zakończenia kariery, pytanie o ewentualny powrót Tomasza Adamka wciąż pojawia się w mediach. Analizując sytuację, warto wziąć pod uwagę kilka kluczowych aspektów.
Jeden pojedynek w kontrakcie: Co wiemy o umowie z FAME MMA?
Kluczowym elementem, który podsyca spekulacje na temat potencjalnego powrotu "Górala", jest fakt, że jego kontrakt z federacją FAME MMA obejmuje jeszcze jedną walkę. Choć Adamek ogłosił emeryturę, to zobowiązanie kontraktowe wciąż wisi w powietrzu. Ten fakt jest podstawą medialnych dywagacji na temat jego "ostatniego tańca" w ringu. Z mojej perspektywy, taka sytuacja jest dość typowa w świecie sportów walki, gdzie umowy często wykraczają poza bieżące deklaracje zawodników.
Potencjalni rywale na pożegnalną walkę czy starcie z Murańskim jest realne?
W kontekście ewentualnej, ostatniej walki Tomasza Adamka, media często spekulują na temat potencjalnych rywali. Jedno z nazwisk, które najczęściej pojawia się w tych dyskusjach, to Jacek Murański. Jest to postać kontrowersyjna, ale niezwykle popularna w świecie freak-fightów, co mogłoby zapewnić dużą oglądalność. Czy takie starcie jest realne? Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę dotychczasowych przeciwników Adamka, ale w świecie FAME MMA nic nie jest niemożliwe.
Przeczytaj również: Sterydy w sportach walki: Czy warto ryzykować zdrowie i karierę?
Co musiałoby się stać, aby "Góral" ponownie założył rękawice?
Po ostatniej walce Tomasz Adamek jasno wyraził swoje stanowisko, choć z charakterystycznym dla siebie humorem. Żartobliwie uzależnił swój ewentualny powrót od "ekstremalnej sytuacji życiowej". To, moim zdaniem, jednoznacznie wskazuje na brak realnych planów na wznowienie kariery. Adamek wydaje się być zadowolony z decyzji o zakończeniu sportowej drogi i chce poświęcić się życiu rodzinnemu. Szanse na to, że ponownie zobaczymy go w ringu, są więc minimalne, chyba że "ekstremalna sytuacja" rzeczywiście by nastąpiła, co jest oczywiście mało prawdopodobne.






